Ewangelia na Niedzielę

31.05.2026 – Uroczystość Najświętszej Trójcy
J  3,16-18

Jezus powiedział do Nikodema: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego”.
 

Jezus powiedział do Nikodema: «Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».
 

Przeżywamy dziś w Kościele Uroczystość Trójcy Świętej. To dzień, w którym stajemy wobec tajemnicy Boga, który jest Jeden, ale w trzech Osobach. W tej tajemnicy poszukujemy odpowiedzi na pytania: kim jest Bóg, w którego wierzymy i jak Go możemy poznać. Choć pytania brzmią prosto, odpowiedź nigdy nie będzie pełna, ponieważ Bóg przekracza nasze ludzkie pojęcia. Możemy Go poznać tylko na tyle, na ile sam zechce nam się objawić. Jezus przecież powiedział: „Nikt … nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić” (Mt 11,27). Zatem w jaki sposób Bóg nam się objawia?
 

Słowo Boże mówi, że czyni to przede wszystkim przez miłość. Dzisiejsza uroczystość przypomina nam, że Bóg, w którego wierzymy, jest Wspólnotą Miłości, gdzie: Ojciec rodzi Syna, Syn objawia Ojca, a Duch Święty jest więzią miłości między nimi. Tak definiuje Trójcę Przenajświętszą tradycja chrześcijańska. I właśnie ta miłość łącząca Osoby Boskie staje się kluczem do zrozumienia tajemnicy Boga ukazanej w Ewangelii, którą dziś słyszymy. Jezus mówi do Nikodema: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3,16). To zdanie objawia nam kim jest Bóg. Nie jest surowym sędzią, którego należy się bać; nie jest bezosobową siłą, działającą poza naszym życiem; i co ważne – nie jest kimś, kto kocha tylko świętych, doskonałych. Słowo Boże jasno mówi, że Bóg umiłował cały świat, wszystkich bez wyjątku. To jest Dobra Nowina, która powinna zakorzenić się w naszych sercach i umysłach: Bóg umiłował każdego człowieka, zanim ten cokolwiek zrobił, zanim uwierzył, zanim się nawrócił. Bóg umiłował świat, który często od Niego odchodzi, błądzi, a nawet Go odrzuca. A Jego miłość objawia się w tym, że daje Syna nie po to, by świat potępić, ale by go zbawić. Jezus nie przyszedł, aby nas osądzić, lecz aby nas ocalić.
 

Dalej w Ewangelii słyszymy: „Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego” (J 3,18). To zdanie jest dla nas dziś nie tyle ostrzeżeniem, ile zaproszeniem do wiary. Bóg nie stawia nam warunków, nie mówi: „nawróć się, zmień swoje życie, postępowanie, a wtedy cię pokocham”. On mówi: uwierz, że jesteś kochany! Słowo Boże wyjaśnia również, skąd bierze się potępienie. Nie pochodzi ono od Boga, lecz rodzi się z naszych wyborów. Gdy nie wierzymy w Jezusa i zamykamy się na Jego miłość, gdy wybieramy życie bez Boga, gdy odrzucamy prawdę i światło kierując swoje kroki w stronę ciemności, wtedy sami siebie potępiamy. Jednak nawet wtedy Bóg nie przestaje nas kochać i nie przestaje pukać do naszych serc. Jezus bowiem nie przyszedł do ludzi idealnych, lecz do zagubionych, zranionych, wątpiących, grzesznych.
 

W Ewangelii wg św. Łukasza czytamy słowa Jezusa: „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają” (Łk 5,31). Boża miłość jest dla każdego, jednak człowiek — jako istota wolna — może ją przyjąć albo odrzucić. Bóg nikogo do niczego nie zmusza, gdyż prawdziwa miłość nigdy nie stosuje przemocy. On szanuje naszą wolność, a jednocześnie nigdy nie rezygnuje ze zbawienia człowieka. Taki jest Bóg, w którego wierzymy: Miłość objawiona w Jezusie Chrystusie, otwierająca nam śmiały przystęp do tronu Bożej łaski, gdzie każdy bez wyjątku może otrzymać miłosierdzie (por. Hbr 4,16). Wdzięczni za łaskę wiary i poznania Boga otwórzmy się na Jego obecność i działanie w naszym życiu. Niech pochylenie się nad Tajemnicą Trójcy Świętej ukazaną w dzisiejszej Ewangelii będzie dla nas okazją do odnowienia relacji z Osobami Boskimi:

  • z Ojcem, który tak nas umiłował, że dał nam swego Jedynego Syna jako Zbawiciela (J 3,16);
  • z Jezusem, który dobrowolnie oddał za nas życie na krzyżu, abyśmy mieli życie i to życie w obfitości (J 10,10);
  • z Duchem Świętym, który swoją łaską i obecnością sprawia, że miłość Ojca i Syna zamieszkuje nasze serca (por. Rz 5,5), czyniąc nas jej świadkami wobec świata.  

s. Julia Kilina
„Koinonia św. Pawła”

 

Zachęcamy do wspólnej z nami modlitwy Liturgii Godzin (jutrznia i nieszpory) za pośrednictwem naszej strony internetowej (zakładka: „Aby modlić się razem z nami”).

ZOBACZ TAKŻE:

Kursy i Rekolekcje
Aktualności
Przejdź do treści