Aktualności

Elementy duchowości celebracji Eucharystii (IX)

 

Wcześniejsze rozważania można znaleźć tutaj: link. Oto kolejny temat:

Misja

Jako motto do rozważenia tego wątku duchowości Eucharystii przytoczona jest w rozważanym przez nas dokumencie modlitwa powszechna, fragment „Vere sanctus” III Modlitwy eucharystycznej[1] oraz formuła „Ite, missa est” w obrzędach rozesłania wiernych.

Kościół jako zgromadzenie ludzi wierzących każdego języka, ludu i narodu, jest owocem misji, jaką Jezus powierzył Apostołom i jaką tenże Kościół pełni, posłuszny nakazowi Chrystusa (por. Mt 28,18-20). Duchową moc do pełnienia tej misji czerpie Kościół z Ofiary Chrystusa oraz Komunii z Jego Ciałem i Krwią. Eucharystia jest źródłem i szczytem ewangelizacji, która z kolei wiedzie jako do swego celu – do komunii ludzi z Ojcem, przez Chrystusa, w Duchu Świętym (RE nr 31; por. EdeE 22).

Zarówno w modlitwie powszechnej jak i w modlitwach wstawienniczych anafory eucharystycznej Kościół obejmuje swoim błaganiem „cały świat, radości i smutki ludzkości, cierpienia i krzyk biednych, tęsknotę za sprawiedliwością i pokojem, która napełnia całą ziemię” (RE nr 31).

Wprawdzie w łacińskiej formule rozesłania termin missa, pochodzący od czasownika mitto, jest tylko informacją o możliwości rozejścia się (Idźcie, jest rozesłanie – Można się rozejść), z faktu uczestnictwa w sprawowaniu Mszy świętej wypływa zadanie „misyjne”, jakie chrześcijanie winni pełnić w swoim środowisku i w całym świecie. Szczególnie formuły uroczystego błogosławieństwa udzielanego w niektórych okresach i okolicznościach, wzywają do dawania świadectwa, że jesteśmy chrześcijanami. Wezwanie skierowane do wiernych po takim uroczystym błogosławieństwie akcentuje wydźwięk „misyjny” wezwania Ite missa est – „Idźcie, jest rozesłanie”.

Udział we Mszy świętej – to talent, który trzeba pomnażać (por. Mt 25, 14-30) przez wprowadzanie Chrystusa we wszystkie dziedziny życia, pracy, trudu, cierpienia, w relacje międzyludzkie, nacechowane solidarnością i pokojem. Stąd Eucharystię można nazwać „Chlebem misji” – na zasadzie podobieństwa do owego „podpłomyka” i dzbanka wody, jakie otrzymał prorok Eliasz podczas swej ucieczki przed zemstą bezbożnego króla Achaba i jego przewrotnej małżonki Izebel, gdy się sprzeciwił kapłanom Baala, stając w obronie czci prawdziwego Boga. Mocą otrzymanego cudownie pożywienia szedł ów prorok przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy aż do Bożej Góry Horeb (1 Krl 19, 8).

Dokument przytacza pod koniec pytanie zaczerpnięte z Orędzia Jana Pawła II na Światowy Dzień Misyjny roku 2004: „Czyż Kościół mógłby urzeczywistnić swoje powołanie bez umacniania stałej więzi z Eucharystią, bez posilania się tym pokarmem, który uświęca, bez szukania tego nieodzownego wsparcia dla swej działalności misyjnej?” (nr 3).

Ks. prof. Stanisław Czerwik

 

 

[1] Zaprawdę święty jesteś, Panie …, bo przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana, mocą Ducha Świętego (…) nieustannie gromadzisz lud swój, aby na całej ziemi składał Tobie ofiarę czystą.

 

 

Fragment artykułu: Duchowość liturgiczna i eucharystyczna – tajemnica wiary w liturgii i w życiu chrześcijańskim: Chrystus pośród nas (Kol 1, 27), [w:] Wiara Liturgia Ewangelizacja. Materiały z Konferencji w Roku Wiary, „Koinonia św. Pawła” w Kielcach, 8 czerwca 2013.

 

Skip to content