Maryja, Matka Jezusa i Matka Kościoła określana jest jako Gwiazda Ewangelizacji. W adhortacji Evangelii Nuntiandi Paweł VI ukazuje Kościołowi Maryję, która modląc się, przewodniczyła początkom ewangelizacji i także dziś jako Gwiazda powinna przyświecać wciąż odnawianej ewangelizacji (por. EN 82). Jan Paweł II mówi o Niej jako o Gwieździe, która nieomylnie kieruje nasze kroki ku Chrystusowi, który jest światłością prawdziwą, oświecającą każdego człowieka (por. J 1,9) (por. NMI 59). Ją, która dwa tysiące lat temu dała światu Słowo Wcielone, pokazuje jako wzór dla tych, którzy podejmują dzieło ewangelizacji, dzieło uobecniania Jezusa w świecie (por. RMis 92). W tradycji Kościoła od dawna ten tytuł przynależy Maryi. Ona jest Gwiazdą, ponieważ w Niej spełniają się obietnice Boże. Ona otworzyła drogę, aby wszyscy ludzie mieli udział w zwycięstwie Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela, Pana i Mesjasza nad śmiercią, grzechem i szatanem.

„Koinonia św. Pawła” czci Maryję jako Matkę Kościoła i Gwiazdę Ewangelizacji. Jej, jako Matce każdego ucznia Jezusa, bracia i siostry z „Koinonii św. Pawła” zawierzają całe swoje życie osobiste i wspólnotowe, oraz całą posługę ewangelizacyjną[1]. Maryja zatem jawi się w tej Wspólnocie jako wzór ewangelizatora i ucznia Jezusa oraz jako Matka Jezusa, Kościoła i poszczególnego ucznia. W formacji ewangelizatorów maryjny wymiar uwydatniony jest szczególnie podczas kursu SNE „św. Pawła” Maryja w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, który należy do Programu Formacyjnego Redemptoris Missio[2].

Maryja jako Gwiazda Ewangelizacji i wzór ewangelizatora.

Maryja staje się Gwiazdą przewodnią Kościoła ewangelizującego, Gwiazdą, która przyprowadziła mędrców do Jezusa (por. Mt 2,11-12)[3]. Jest Tą, z której za sprawą Ducha Świętego narodził się Zbawiciel. Ona pierwsza przyjęła zwiastowanie Zbawiciela i pierwsza przekazała tę nowinę innym. Fragment z Ewangelii Mateusza (zob. Mt 2,1-12), opisujący drogę mędrców do Betlejem, jest bogaty w treść odnoszącą się do roli Maryi jako Ewangelizatora. Mędrcy ze Wschodu bowiem reprezentują pogan, którzy przyszli do Jerozolimy, zgodnie z zapowiedziami proroków, aby adorować Boga. Odbyli długą drogę w sensie geograficznym (Wschód) jak i religijnym. Żydzi mieli jasne Objawienie Boże zawarte w słowach Pisma, magowie niejasne, kosmiczne, przez gwiazdę. Ukazanie się gwiazdy oznaczało dla nich pojawienie się kogoś niezwykłego, Mesjasza. Idąc za gwiazdą, dotarli do pałacu Heroda, gdzie gwiazda zatrzymała się, aby dalej szukali światła w proroctwach, w Objawieniu Bożym. Po przyjęciu proroctwa znowu zobaczyli gwiazdę, która zaprowadziła ich do miejsca, gdzie było Dziecię[4]. I jak dalej mówią słowa Ewangelii: Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2,11). Gwiazda znika, a jej miejsce zajmuje Maryja, Matka Jezusa. W perykopie tej tylko jedno zdanie odnosi się bezpośrednio do Matki Jezusa, niemniej jest ono bogate w treści teologiczne. Ewangelista pokazuje, że Dziecię jest na pierwszym miejscu – wielkość Maryi ma swoje źródło w wielkości Jej Dziecka, Matka nie zakrywa Dziecka, ani nie odbiera Mu należnej adoracji, wręcz przeciwnie, Ona ukazuje Swego Syna Pierworodnego, a Mędrcy oddają Mu hołd. Magowie szukając Jezusa, znaleźli również Jego Matkę. To wskazuje na szczególną rolę Maryi w ukazywaniu światu Jezusa[5].

Rozważając rolę Maryi w Bożym planie zbawienia i wpatrując się w Jej postawy, ewangelizatorzy formowani w „Koinonii św. Pawła” uczą się, jak głosić współczesnemu światu Jezusa Chrystusa i jak współpracować w realizacji Bożych zamiarów. W formacji tej uwydatnione są te postawy Maryi, które winien kształtować w sobie każdy, kto pragnie ewangelizować we współczesnym świecie. Należą do nich: słuchanie Słowa Bożego, wiara i zaufanie Bogu oraz braciom, wrażliwość na potrzeby ludzi i służebność, dyspozycyjność w dzieleniu się Dobrą Nowiną z braćmi, zwiastując im Jezusa i niosąc dar Ducha Świętego, nieustanna modlitwa, oraz wierność. Ponadto Maryja, w dziele ewangelizacji, uczy trwania w jedności z Kościołem.

Maryja jest wzorem Kościoła w słuchaniu Słowa Bożego, Ona jest Dziewicą słuchającą, która z wiarą przyjęła Słowo Boże i rozważała w swoim sercu (por. Łk 2,19.51). Magnificat wyśpiewany przez Nią, który można nazwać modlitwą historiozbawczą, pokazuje, jak głęboko przyjmuje Słowo Boga. Maryja znała Słowo Boże, była wsłuchana w Nie i patrzyła, jak się wypełnia w historii zbawienia. To Słowo stało się Ciałem i zamieszkało pośród nas (por. J 1,14). Szczególna rola w tym misterium przypada właśnie Maryi. Jej została powierzona misja, aby przyjąć w swym sercu pełnym wiary i w swym dziewiczym łonie Jezusa, Ewangelię Boga, który był pierwszym i największym głosicielem Ewangelii. Nowa ewangelizacja wiąże się ściśle ze Słowem Bożym, które przyjmujemy i kontemplujemy, a także którym się karmimy, by następnie przekazywać Je innym ludziom. Tym Słowem jest druga Osoba Trójcy Świętej, która była u Boga i w określonym momencie dziejów świata stała się człowiekiem w Maryi. Ewangelizacja oznacza zatem stałe rodzenie Jezusa z Maryi, najpierw w sercach i życiu apostołów, głosicieli Ewangelii, a następnie w sercach wszystkich ludzi, pochodzących z różnych narodów i kultur[6].

W formacji ewangelizatora podkreśla się wiarę Maryi i jej zaufanie Bogu, zapraszając uczestników do naśladowania w tym Matki Jezusa. Dziewica z Nazaretu wierzy i ufa Bogu, który objawił się jako Ojciec, Syn i Duch Święty oraz okazuje zaufanie braciom. W momencie zwiastowania uwierzyła, że Bóg posłał anioła, aby objawić Jej swoją wolę. Wierzy słowom Bożego posłańca, który pozdrawia Ją uroczyście: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą (Łk 1,28) i zaprasza Ją do radości. Maryja wierzy w bezwarunkową miłość Boga, który obdarowuje Ją pełnią łaski, swoją życzliwością, bliskością i przyjaźnią. Przyjmuje misję, że stanie się Matką Syna Bożego, nie znając męża, ponieważ wierzy, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. R. Cantalamessa zauważa, iż wielką rzeczą, która dokonała się w Nazarecie jest to, że Maryja uwierzyła, czego wyrazem jest odpowiedź, jakiej udzieliła aniołowi: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa! (Łk 1,28). W tych prostych słowach dokonał się największy i decydujący akt wiary w historii świata[7]. Wiarę Maryi tak opisuje Jan Paweł II: „Przy zwiastowaniu bowiem Maryja, okazując <<posłuszeństwo wiary>> Temu, który przemawiał do Niej słowami swego zwiastuna, poprzez pełną uległość rozumu i woli wobec Boga objawiającego – w pełni powierzyła się Bogu. Odpowiedziała więc całym swoim ludzkim i niewieścim ja” (RM 13). Przez wiarę bezwarunkowo powierzyła siebie Bogu, a zarazem całkowicie poświęciła siebie, jako służebnicę Pańską Osobie i dziełu swego Syna (por. LG 56). Całe życie Maryi było drogą posłuszeństwa wiary. Dziewica z Nazaretu jest także uległa Duchowi Świętemu, który swoją mocą może dokonać tego przedziwnego poczęcia, tajemnicy Wcielenia. Zaufanie względem Boga wyraża się w zaufaniu człowiekowi. Wymownym przykładem jest zaufanie, jakim Maryja obdarzyła Józefa, gdy pewnej nocy zwrócił się do Niej z poleceniem ucieczki do Egiptu (por. Mt 2,14). Matka Jezusa bez wahania, ufa mu i wierzy, że jako głowa Rodziny posiada właściwe rozeznanie zaistniałej sytuacji. Ewangelizacja jest dziełem, które wymaga wiary osób w nie zaangażowanych. Ewangelizator to człowiek, który w wierze powierza się Bogu, opierając swoje życie na jego Słowie, posiadając równocześnie zaufanie do osób ewangelizowanych. Idzie głosić Dobrą Nowinę z pewnością płynącą z wiary, że łaska Boża może dokonać rzeczy niemożliwych zarówno w nim samym, jak i w życiu tych, którym niesie Ewangelię. Maryja jest Gwiazdą, która poprzedza nas na tej drodze wiary i modlitwą wstawia się, aby Słowo było nieustannie głoszone i to nie w mądrości ludzkiej ale zgodnie z tajemnicą Krzyża (por. 1Kor 1,22n).

Niewiasta wiary otwarta na wolę Boga jest równocześnie otwarta na człowieka. Objawienie biblijne ukazuje Matkę Jezusa, która jest wrażliwa na potrzeby ludzi i dyspozycyjna, aby im służyć. Idzie z pośpiechem do swojej starszej krewnej Elżbiety, która spodziewała się dziecka, zanosząc jej nie tylko pomoc, ale przede wszystkim radość i Ducha Świętego (por. Łk 1,39nn). Widzi też potrzeby ludzi podczas godów w Kanie Galilejskiej i przedstawia Synowi z czułą prośbą, tak bardzo doczesną sprawę, uzyskując przy tym łaskę niebieską (por. J 2,1-12) (por. MC 18). Maryja swoim życiem uczy każdego ewangelizatora, że zanim zacznie się mówić o Bogu, najpierw trzeba Słowo Boże słuchać, przyjąć, okazać Mu posłuszeństwo i być wrażliwym na potrzeby ludzi, realizując Ewangelię miłości i przykład Jej Boskiego Syna[8].

Maryja jest pierwszą Ewangelizatorką, która niesie Jezusa i prowadzi innych do Niego. Św. Łukasz podkreśla, iż bezpośrednio po swej Pięćdziesiątnicy, kiedy doświadczyła mocy Ducha Świętego, idzie dzielić się Dobrą Nowiną o zbawieniu ze swoją krewną Elżbietą (por. Łk 1,39-45). Czyni to z pośpiechem, nie zważając na trudy drogi i niebezpieczeństwa. Gdy przychodzi, porusza się z radości dzieciątko w łonie Elżbiety. Maryja przyniosła do tego domu najwspanialszy dar – dar Syna Bożego, który w Jej łonie stał się człowiekiem. Spotkanie z Matką Syna Bożego doprowadziło Elżbietę do uznania Jezusa, jako swojego Pana. Ewangelizator również, tak jak Maryja, przynosi ludziom najwspanialszy dar, jakim jest Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel i Pan, aby wszyscy dostąpili zbawienia.

W tradycji Maryja jest także nazywana Pneumatofora czyli niosąca Ducha Świętego. Owocem nawiedzenia Elżbiety przez Maryję była radość i dar Ducha Świętego. Duch Święty napełnił Elżbietę i ta wydała okrzyk radości, która swoje ujście znalazła w uwielbieniu Boga i Jego dzieł. Znamiennym pod tym względem jest także spotkanie z Symeonem, który oczekiwał spełnienia Bożych obietnic i pociechy Izraela. Maryja wierna Prawu Pana przynosi Swego Syna Pierworodnego do świątyni, aby złożyć Go w ofierze Bogu (por. Łk 2,22-23; Wj 13,2.12.15). Do świątyni przyszedł także Symeon, który biorąc Dziecię w objęcia, dzięki Duchowi Świętemu, rozpoznał w Nim obiecanego Mesjasza. To spotkanie umożliwiła wierna Prawu Maryja, przynosząc swego Syna do świątyni. W ten sposób Maryja wskazuje na ważną prawdę, że bez Ducha Świętego nie ma ewangelizacji, to On jest jej głównym Sprawcą. Ewangelizator zatem musi najpierw zostać napełniony Duchem Świętym, doświadczyć Jego przemieniającej mocy, poddać się Jego prowadzeniu, aby zanieść Go innym.

Kolejnym rysem, którego ewangelizatorzy uczą się od Maryi, Gwiazdy Ewangelizacji, jest jej życie wspólnotowe. Jest Ona ściśle związana ze wspólnotą Ludu Bożego, ze wspólnotą rodzinną, jaką tworzy wraz z Józefem i Jezusem oraz z pierwszą wspólnotą uczniów Jezusa. „Wiele postaci, które spotykamy w Piśmie świętym, takich jak: Zachariasz, Elżbieta, Jan Chrzciciel, Józef, Maryja, byłoby niezrozumiałych, gdyby je wyrwać z kontekstu wspólnoty ludu Izraelskiego, a jeszcze dokładniej z tej wspólnoty ubogich Jahwe, wspólnoty która trwała w oczekiwaniu na Mesjasza. Zostali umieszczeni w tej wspólnocie, aby Bóg przez nich mógł spełnić swoje obietnice, aby mógł zrodzić się Mesjasz. Bez kontekstu wspólnoty ich role byłyby niezrozumiałe. Maryja jest Córką Izraela, należy do pokolenia Judy, pochodzi z rodu Dawida. Została wybrana przez Boga jako ostatnie ogniwo w łańcuchu historii zbawienia. W Jej dziewiczym łonie kończy się stare Przymierze, a rozpoczyna nowe[10]. Ona stała się Matką Syna Bożego, który jest Zbawicielem, Panem i Mesjaszem (por. Łk 2,11). Swoją misję realizowała we wspólnocie z Józefem, tworząc z nim rodzinę, której wyjątkowym członkiem był Jezus. Jako Oblubienica i Matka uczy jak strzec tego domowego sanktuarium i jak należy tworzyć prawdziwą wspólnotę rodzinną.

Po Wniebowstąpieniu Jezusa, Maryja jest obecna w pierwszej wspólnocie uczniów, której przewodniczył Piotr. Ona, jako „najlepsza uczennica Jezusa przez swoje ubóstwo, prostotę, wierność i modlitwę była prawdziwym natchnieniem dla tej wspólnoty, która wzrastała z dnia na dzień. Przyczyniała się też swym kontemplacyjnym milczeniem do ciągłego rodzenia się Słowa głoszonego przez Apostołów, a równocześnie sama przyjmowała to słowo, które Apostołowie głosili o Jej Synu, z całą uległością swego matczynego serca. Tak stawała się prawdziwą Matką i Uczennicą pierwszej ewangelizacji”[11]. Nowa ewangelizacja dokonuje się zawsze we wspólnocie, która przyjmuje Ewangelię. Jej celem – jak podkreśla to Jan Paweł II – jest formowanie dojrzałych wspólnot kościelnych, żyjących wiarą, i pragnących gruntownie zmienić społeczeństwo (por. Chl 34). Maryja daje wzór, że każdy ewangelizator musi być zakorzeniony we Wspólnocie Kościoła. Dzieło ewangelizacji może podejmować tylko w jedności z pasterzami i pełnić je w imieniu Kościoła.

Maryja, jako człowiek modlitwy i kontemplacji jest Nauczycielką modlitwy i oddawania Bogu czci. Modlitwa bowiem stanowi siłę ewangelizacji, dlatego ewangelizator uczy się modlitwy od Maryi i powierza się Jej potężnemu wstawiennictwu. W scenie Nawiedzenia, swoją postawą Maryja poucza, aby nie przywłaszczać sobie chwały, która należy się Bogu. Na usłyszaną pochwałę Elżbiety: Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła (Łk 1,45), pod wrażeniem wielkiej radości odpowiada: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy (Łk 1,46-47). W ten sposób oddala od siebie pochwałę Elżbiety i kieruje ją do samego Boga, ponieważ Jemu należy się wszelka chwała[12]. Tak samo ewangelizator musi wiedzieć, że uczestniczy w dziełach Bożych, dlatego daje świadectwo o tym, co Bóg w Chrystusie uczynił w jego życiu, a nie o tym, co osiągnął dzięki swojej ludzkiej mocy. Nie przypisuje także sobie odniesionych sukcesów, lecz we wszystkim chwali Boga. Mówiąc o modlitwie Maryi trzeba jeszcze podkreślić, że jest ona także Nauczycielką medytacji, czyli rozważania w sercu. Treścią tych rozważań były słowa Jezusa lub o Jezusie (por. Łk 2,19.51). Dzieje Apostolskie ukazują Ją także trwającą na modlitwie wraz z rodzącym się Kościołem (por. Dz 1,14). Jest to modlitwa wspólnotowa.

W formacji ewangelizatorów na szczególną uwagę zasługuje wierność Maryi. Ewangelizatorzy uczą się od Niej konsekwencji wypowiedzianego „tak” wobec Bożych zamiarów oraz wierności podjętej misji. Ewangelista Jan w lapidarny sposób stwierdza, że obok krzyża Jezusa stała Jego Matka (por. J 19,25). Zdanie to jednak jest bogate w treść teologiczną. J. Kudasiewicz analizując słowo „stać” odsyła do liturgii, która ukazuje Maryję jako Niewiastę nadziei. Wierna swemu Synowi aż do Jego śmierci, aż do męczeństwa jawi się jako prawdziwa Panna wierna, Królowa Męczenników[13]. Maryja potrafi cierpieć ze swoim Synem i w dramatycznych okolicznościach, gdy Jezus umierał jak złoczyńca, wierzyć, że spełniają się Boże obietnice: Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca» (Łk 1,32-33). Maryja całe swoje życie złączyła z Jezusem, poświęciła się bez reszty Jego misji i wiernie towarzyszyła Mu do końca. Bracia i siostry z „Koinonii św. Pawła” wpatrzeni we wzór Maryi uczą się wierności powołaniu, szczególnie w godzinie krzyża powierzają się Jej matczynej miłości, aby nauczyła ich z wiarą i miłością do Chrystusa przechodzić poprzez wszystkie trudne wydarzenia oraz wierności podjętej misji bez względu na okoliczności[14].

W formacji ewangelizatorów, prowadzonej w „Koinonii św. Pawła”, zauważa się troskę, aby duchowość maryjna wolna była od przesady, nadużyć i czysto sentymentalnej pobożności, lecz zgodnie z tym, co powiedział Paweł VI w Marialis cultus, aby była nieodłączną częścią chrześcijańskiego posłannictwa, jego doskonałym wzorem, natchnieniem i orędowniczką (por. MC 32). Dlatego Konstytucje określają istotę tego kultu w słowach: „Więź z Najświętszą Maryją Panną jest wynikiem naszego zjednoczenia z Chrystusem, dlatego Maryja zajmuje po Chrystusie miejsce nam najbliższe (por. VC 28). Ona dała nam Chrystusa, z Nim związała w pełni swoje życie i do Niego nas nieustanne prowadzi (…). W naszym życiu i posłudze pragniemy oddawać cześć Maryi podejmując ciągły wysiłek naśladowania Jej w przyjęciu łaski, w pójściu za Chrystusem i w całkowitym otwarciu się na Boże zamiary”[15].

Fragment książki s. Samueli Grażyny Klimas Duchowość „Koinonii św. Pawła”, Stowarzyszenia Życia Apostolskiego, w świetle współczesnej nauki Kościoła (str. 161-168).

[1]  Por. tamże, p. 19.
[2]  Zob. Program „RM” SNE „św. Pawła”, Kurs Maryja w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, AGKP.
[3]  Por. J. Esquerda-Bifet, Maryja i ewangelizacja, w: Kościół misyjny. Podstawowe studium misjologii,
red. S. Karotempler (Pol. A. Halemba), Warszawa 1997, s. 157-159.
[4]  Zob. Program „RM” SNE „św. Pawła”, Kurs Maryja w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, AGKP.
[5]  Por. J. Kudasiewicz, Matka Odkupiciela, Kielce 1991, s. 108.
[6]  Por. A. Strukelj, Nowa Ewangelizacja a Maryja, w: Międzynarodowy Przegląd Teologiczny Communio (1993) nr 8, Poznań 1993, s. 368-369.
[7]  Por. R. Cantalamessa, Maryja zwierciadłem dla Kościoła, Warszawa 1994, s. 152.
[8]  Zob. Program „RM” SNE „św. Pawła”, Kurs Maryja w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, AGKP.
[9]  Zob. M. Królikowski, Zbawienie we wspólnocie, w: Życie we wspólnocie, cykl konferencji poświęconych życiu wspólnotowemu, AGKP.
[10] Zob. Program „RM” SNE „św. Pawła”, Kurs Biblijna Historia Zbawienia, AGKP.
[11] A. Strukelj, Nowa Ewangelizacja a Maryja, s. 372-373.
[12] Por. J. Ratzinger, Wzniosła Córa Syjonu, Poznań 2002, s. 132.
[13] J. Kudasiewicz, Matka Odkupiciela, s. 160.
[14] Zob. Program „RM” SNE „św. Pawła”, Kurs Maryja w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, AGKP.
[15] Konstytucje, p. 20.