Wprowadzenie w Adwent
Rozpoczynamy czas Adwentu, który ma podwójny charakter:
- To czas pamiątki (wspomnienia) pierwszego przyjścia Jezusa (Wcielenie, Boże Narodzenie), które już się dokonało: dlatego jest to przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia;
- oraz to czas przyzywania i oczekiwania chwalebnego powrotu Pana (paruzji, drugiego przyjścia Jezusa w chwale): przygotowanie na ostateczne spotkanie ze Zmartwychwstałym.
Pytanie: jak dobrze rozpocząć Adwent? Trzeba rozpalić w sobie płomień wiary, która pragnie spotkania z Jezusem! Nie możemy się zatrzymać tylko na wspomnieniach o Bożym Narodzeniu w Betlejem: to, co wspominamy, już się dokonało; to, czego oczekujemy, dopiero się wydarzy (chwalebny powrót Chrystusa jest przed nami; to wydarzenie nas oczekuje).
Adventus: z języka łacińskiego oznacza „przyjście” – Pan przychodzi. Adwent jest więc czasem radosnego oczekiwania i nadziei na spełnienie się obietnicy przyjścia Boga i ostateczne zwycięstwo dobra nad złem: to czas, w którym rozbrzmiewa pełne wiary wołanie Kościoła – gdy Oblubienica i Duch Święty wołają: „Przyjdź, Panie Jezu! Maranà tha!” – „Przyjdź, Panie nasz” (Ap 22,17; 1 Kor 16,22) i zarazem słuchają odpowiedzi Jezusa, który poprzez swoje Słowo zapewnia nas: „Tak, przyjdę niebawem!” (Ap 22,20).
Powrót Chrystusa Zmartwychwstałego stanowi integralną część tajemnicy chrześcijańskiej wiary: dzień Pański był wielokrotnie zapowiadany i ogłaszany przez proroków; również Jezus mówił o swoim przyjściu w chwale, że przyjdzie jako Syn Człowieczy, który poprzez przemianę położy kres temu światu i zainauguruje nowe niebo i nową ziemię.
Tak naprawdę wszystko, co zostało stworzone, oczekuje powrotu Chrystusa i woła, aby przyszedł i czyni to przez nasze usta… „Całe stworzenie bowiem aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia, oczekując swojego przemienienia i objawienia się synów Bożych” (por. Rz 8,19nn): powrót Pana Jezusa będzie wysłuchaniem tego wołania i modlitwy, zgodnie z tym, co Pan obiecał „Przyjdę niebawem!” (por. Ap 22,20).
Kościół, mając świadomość, że czas się wypełnił w Chrystusie (już nastały czasy ostateczne), staje się „głosem i świadkiem” tego oczekiwania i w czasie Adwentu powtarza z mocą: Marana tha! Przyjdź Panie Jezu! Musimy mieć tego świadomość! To jest właśnie adwentowe zawołanie Kościoła, które ten wypowiada w imieniu całego stworzenia: Marana tha! Przyjdź Panie Jezu!
Musimy jednak zapytać: a dzisiaj, jak to jest? Czy my jako chrześcijanie oczekujemy jeszcze z wiarą i przekonaniem na powrót Pana? Czy aby nie myślimy i nie postępujemy tak, jakbyśmy nadal oczekiwali przyjścia Jezusa w naszym człowieczym ciele i w ubóstwie Betlejem?
Jest to pytanie, które musi sobie postawić nie tylko poszczególny chrześcijanin, ale cały Kościół: ponieważ tożsamość Kościołowi nadaje to, czego on oczekuje i w czym pokłada nadzieję! Adwent jest więc dla chrześcijan czasem wyjątkowym i szczególnie mocno oddziaływującym na każdego wierzącego, ponieważ w nim:
- cały Kościół (wspólnotowo), podejmując wspólne zobowiązania, ćwiczy się i przygotowuje w oczekiwaniu Pana;
- oczyszcza i umacnia swoją wiarę w „bezmiar chwały przyszłego wieku, dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie” (por. 2 Kor 4,17-18);
- odnawia swoją nadzieję na nadejście Królestwa Bożego w całej pełni: „Tak więc mając tę ufność, wiemy, że jak długo pozostajemy w ciele, jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. Mamy jednak nadzieję… i chcielibyśmy raczej opuścić nasze ciała i stanąć w obliczu Pana. Dlatego też staramy się Jemu podobać, czy to gdy z Nim, czy gdy z daleka od Niego jesteśmy. Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (por. 2 Kor 5,6-10);
- oraz uświadamia sobie, że pełne zbawienie jeszcze się nie objawiło i nie jest przez nas doświadczane jako życie wolne od śmierci, choroby, łez i grzechu.
Istnieje już zbawienie przyniesione i dokonane przez Jezusa, którego my doświadczamy już teraz, żyjąc na tym świecie, jako odpuszczenia grzechów (por. Łk 1,77), ale zbawienie pełne – nasze, wszystkich ludzi i całego stworzenia jeszcze nie nadeszło. Ono się spełni, gdy Pan powróci!
Dlatego należy kochać pierwsze przyjście Chrystusa Pana i pragnąć drugiego: „Bracia, musicie wiedzieć, że ten błogosławiony czas, który nazywamy <<Adwentem Pana>> przywołuje (wspomina) dwa wydarzenia i dlatego podwójna powinna być nasza radość, ponieważ przynosi nam podwójną korzyść.
Ten czas przywołuje dwa przyjścia naszego Pana: to pierwsze pełne słodyczy i czułości, gdy „najpiękniejszy z synów ludzkich” (Ps 45,3) i „pożądany przez wszystkie narody” (Ag 2,7), to znaczy Syn Boży ukazał się i przyszedł na ten świat, w ludzkim ciele – On Mesjasz, którego oczekiwali z żarliwością ojcowie i prorocy – przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników. Ale czas ten przywołuje także drugie przyjście, którego musimy oczekiwać z wytrwałą nadzieją i pamiętać o nim nawet wśród łez – to chwila, w której nasz Pan, który wcześniej przyszedł ukryty pod postacią człowieka, teraz przyjdzie jawnie w swojej boskiej chwale. Mówi bowiem psalmista: „Bóg, nasz Pan przybył i nie milczy… wzywa On z góry niebo i ziemię, by lud swój sądzić. Zgromadźcie mi moich umiłowanych…” (por. Ps 50,1-6).
Musimy wiedzieć, że ten czas Adwentu został ustanowiony, aby rozpalić i odnowić w naszych sercach miłość i pragnienie spotkania Chrystusa: abyśmy się nauczyli bardzo pragnąć drugiego przyjścia Pana. Powinniśmy nieustannie pamiętać o tym, jak wielkie rzeczy uczynił nam nasz Pan podczas pierwszego przyjścia (gdy stał się Człowiekiem jak my), i o tym, że jeszcze większe nam uczyni, gdy przyjdzie po raz drugi (uczyni nas takimi jak On, Bóg). Pamiętając i rozmyślając o tym, powinniśmy bardzo umiłować jego pierwsze przyjście i bardzo pragnąć drugiego”.
Alfred di Rievaulx, Mowy 1, PL 195,209A-210B
Modlitwa: „Panie Jezu, który przychodzisz do nas w każdej Eucharystii, rozpal w naszych sercach tęsknotę i wielkie pragnienie Twojego chwalebnego przyjścia i spotkania z Tobą w wieczności. A gdy przyjdziesz, okaż nam swoją łaskę i daj nam swoje zbawienie. Marana tha (1 Kor 16,22)! Przyjdź, Panie Jezu (Ap 22,20), przyjdź szybko!”.
Opr. Ks. Marian Królikowski




