Jedno Ciało, jeden Duch, jedna nadzieja
Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan przeżywany jest co roku we wszystkich kościołach. W Polsce przypada on w dniach 18-25 stycznia. Co roku inna wspólnota chrześcijańska opracowuje temat rozważania i modlitwy. W tym roku materiały na to wydarzenie przygotował Ormiański Kościół Apostolski wraz z Ormiańskimi Kościołami Katolickim i Ewangelickim z Armenii, wybierając temat: Jedno Ciało, jeden Duch, jedna nadzieja (por. Ef 4,4).

Ormianie
Ormiańscy chrześcijanie uznawani są za najstarszą wspólnotę chrześcijańską na świecie. Według tradycji ewangelizację w Armenii prowadzili apostołowie: Juda Tadeusz i Bartłomiej. Pod przewodnictwem św. Grzegorza Oświeciciela, pierwszego oficjalnego katolikosa (patriarchy) Armenii, chrześcijaństwo zaczęło intensywnie się rozwijać. W 301 roku Armenia stała się pierwszym krajem na świecie, który przyjął chrześcijaństwo jako religię państwową. Stało się to za panowania króla Tridatesa III, po tym, gdy to św. Grzegorz przyczynił się do cudownego uzdrowienia króla z obłędu.
Ormiański Kościół Apostolski jest częścią ortodoksyjnej tradycji orientalnej, charakteryzującej się odrębnymi poglądami teologicznymi i praktykami liturgicznymi. Liturgia wraz z sakramentami sprawowana jest w klasycznym języku ormiańskim, obejmuje tradycyjne śpiewy, użycie kadzidła, bogato zdobione szaty liturgiczne. Doktryna tego Kościoła zgodna jest z pierwszymi trzema soborami ekumenicznymi (czyli: Sobór Nicejski I w 325 r.n.e., który potępił arianizm i sformułował Nicejskie Wyznanie Wiary; Sobór Konstantynopolitański I – 381 r.n.e., który uzupełnił Wyznanie Wiary – Credo i potwierdził naukę o Duchu Świętym oraz Sobór Efeski – 431 r.n.e., który potępił nestorianizm i nadał Maryi tytuł Matki Bożej „Theotokos”). Zatem Kościół ormiański utrzymuje tradycję sprzed podziału chrześcijaństwa. Nie uznaje autorytetu papieża.
Istotną kwestią jest rola Ormiańskiego Kościoła we wspieraniu tożsamości narodowej Ormian w trudnych momentach ich historii. Trzeba wiedzieć, że naród ten zmagał się z obcymi rządami pod dominacją imperiów: arabskiego, mongolskiego, perskiego i osmańskiego, no i oczywiście rządy Związku Radzieckiego dokonały sobie właściwych spustoszeń w dziedzinie tożsamości kulturowej. Jednak największym dramatem narodu Armenii okazała się rzeź Ormian w 1915 roku, dokonana przez rząd turecki. Ludobójstwo Ormian jest drugim po Holokauście najlepiej udokumentowanym i opisanym ludobójstwem dokonanym przez władze państwowe na grupie etnicznej w czasach nowożytnych. Szacuje się liczbę ofiar na 1,5 mln. Wskutek tych wydarzeń powstała liczna w świecie diaspora ormiańska, którą Kościół aktywnie wspiera.
Perspektywa ekumeniczna
Punktem zwrotnym w historii Armenii był upadek Związku Radzieckiego w 1991 roku, co przyczyniło się do odrodzenia tożsamości religijnej i kulturowej, ale też do powstania nowych wyznań chrześcijańskich. Odrodził się Ormiański Kościół Ewangelicki, sięgający korzeniami XIX wieku, powstały ruchy zielonoświątkowe i charyzmatyczne. Godnym uwagi jest fakt istnienia mniejszości etnicznych w Armenii. Między innymi żyje tu społeczność Asyryjskiego Kościoła Wschodu oraz Chaldejskiego Kościoła Katolickiego. Chrześcijanie tych różnych wspólnot podejmują wysiłki na rzecz dialogu ekumenicznego, a także międzyreligijnego z islamem.
W 2001 roku Papież Jan Paweł II odwiedził Armenię i wziął udział w obchodach jubileuszu 1700-lecia chrześcijaństwa. Z kolei Papież Franciszek odbył historyczną wizytę w Armenii w czerwcu 2016 roku, podczas której spotkał się z przywódcami religijnymi, m.in. z Katolikosem Karekinem II, i odniósł się do ludobójstwa Ormian, uznając je za pierwsze ludobójstwo XX wieku.

Nabożeństwo o wschodzie słońca
Czym może dzielić się z nami Kościół ormiański? Mogłoby się wydawać, że wszyscy chrześcijanie czerpią z jednego źródła tradycji modlitwy i liturgii. A jednak Kościół ormiański posiada nabożeństwo skomponowane przez katolikosa, reformatora liturgii św. Nersesa Łaskawego, które nie ma odpowiednika w żadnym innym Kościele. Modlitwy tego nabożeństwa są przeniknięte wyobrażeniem Chrystusa jako Światłości, gdyż celem ich jest sprowadzenie na nowo w objęcia Chrystusa pogan, czczących słońce. Chrystus został posłany na świat właśnie po to, by rozbłysnąć Bożym światłem w świecie i doprowadzić ludzi do wspólnoty ze sobą i z Bogiem. Potrzeba zatem, nam chrześcijanom rozpalenia na nowo światła chrześcijańskiego pojednania.
O Jezus Chryste, Światłość ze Światłości, zamieszkaj w nas!
Niech Twoje olśniewające światło prowadzi nas do coraz piękniejszej jedności.
Jak różnorodne kwiaty w ogrodzie Twojego królestwa,
Niech Twój blask sprawi, że rozkwitniemy w jedności.
Wszyscy jednym głosem z radością chwalimy i wysławiamy Ciebie,
Ojca i Ducha Świętego, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
(Grzegorz z Nareku)
Powołanie chrześcijan
Powołaniem chrześcijanina jest być jak Jezus. On jest naszym wzorem i celem. Wpisuje się to w powołanie nas jako wspólnoty do budowania jedności i wzrostu Ciała Chrystusa. Takie powołanie otrzymaliśmy. Św. Paweł precyzyjnie rozwija jak tę jedność należy budować, by wzrastać w miłości: „z pokorą i łagodnością, z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości” (Ef 4,2). Nie można mówić o jedności chrześcijan, jeśli nie buduje się tej jedności między sobą, w swojej najbliższej rodzinie czy wspólnocie. Cnoty osobiste każdego chrześcijanina przyczyniają się do przezwyciężania podziałów i niezgody. Generalnie jedności Kościoła zagrażają takie niebezpieczeństwa jak: niezgoda między chrześcijanami, podział urzędów i fałszywe doktryny.
Niezgoda, kłótnie są możliwe do pokonania tylko przez cierpliwe praktykowanie przebaczenia i łagodności w relacjach. Uczymy się tego od dziecka, a jednak skutki ludzkiej ułomności stoją na przeszkodzie do definitywnego celu. Z kolei rywalizacja i chęć dominacji są przyczyną walki o urzędy w Kościele, a tutaj urzędy traktuje się inaczej niż w strukturach władzy świeckiej, są one po to, by służyć ludowi Bożemu. W Kościele nie wystarczą proste rozwiązania, jak choćby decentralizacja władzy i demokratyczne wybory. Dlatego św. Paweł podkreśla, że to Chrystus jednych ustanowił apostołami, innych pasterzami itd. (zob. Ef 2,10-12). Wszystko po to, by budować jedno Ciało Chrystusa. Różnorodność darów i urzędów ma służyć jedności Kościoła. Stąd wypracowano w ekumenizmie pojęcie pojednanej różnorodności (Konferencja Światowych Wspólnot Chrześcijańskich, Genewa 1974 r.). Odnosi się ono do różnic pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi i zakłada, że w Kościele niepodzielonym pozostaną różne, historyczne denominacje, ale w procesie dialogu zanikać będą sekciarskie tendencje. W dialogu pomiędzy Kościołami podjęto kwestie porozumienia co do samej wiary, uznania chrztu, Eucharystii i posługiwania duchownego.

Karta ekumeniczna
W 2001 roku powstała Karta Ekumeniczna, zawierająca podstawowe wytyczne oraz cele ekumeniczne dla Kościołów w Europie. Od dawna służy ona jako podstawowy tekst współpracy ekumenicznej na całym kontynencie. 5.11.2025 roku zaktualizowano jej wersję i opublikowano w Rzymie, w roku 1700. rocznicy Soboru Nicejskiego. Teraz dokument ten odzwierciedla zmieniający się krajobraz społeczny, duchowy i ekologiczny Europy. Odnosi się do pilnych potrzeb dzisiejszego świata, w tym dążenia do pokoju i pojednania, przyjmowania migrantów i uchodźców, pilnego wezwania do ochrony stworzenia oraz pogłębiania relacji ze społecznościami żydowskimi i muzułmańskimi. Czy się komuś to podoba czy też nie, migranci w większej czy mniejszej liczbie przybywają do Europy i na ten fakt nie można przymykać oczu lub udawać, że on nie istnieje. W tym kontekście ważne, aby kościoły wspólnie podejmowały te problemy i wyzwania. Nowością w omawianym dokumencie jest temat nowych technologii. Osobny punkt dotyczy także ludzi młodych w Kościele i w Europie.
Karta Ekumeniczna została wypracowana przez Radę Konferencji Biskupich Europy (CCEE) oraz zrzeszającą inne wyznania chrześcijańskie Konferencję Kościołów Europejskich (KEK). Dokument podpisali przewodniczący KEK, prawosławny arcybiskup Tiatyry i Wielkiej Brytanii Nikitas Loulias oraz przewodniczący CCEE, abp Gintaraa Grušas z Wilna.
Zaktualizowana wersja Karty została opracowana w wyniku szeroko zakrojonego i integracyjnego procesu konsultacji z udziałem Kościołów, konferencji biskupów i organizacji ekumenicznych z całej Europy i spoza niej. Chociaż nie ma ona mocy prawnej ani doktrynalnej, jej siła leży w moralnym i duchowym zobowiązaniu Kościołów do jej przyjęcia i wdrożenia w sposób swobodny i dostosowany do kontekstu. Kościoły są zachęcane do włączenia Karty do swojej liturgii, edukacji teologicznej, dialogu międzykościelnego i życia wspólnotowego. Ma ona być żywym źródłem, które sprzyja ekumenicznej kulturze współpracy i wspólnej misji.
Kościół jest jeden
W jaki sposób możemy mówić o jednym Kościele, skoro na ziemi jest on podzielony i wszystko wskazuje na to, że tak pozostanie? Odpowiedź na to pytanie stanowi właśnie fragment z Listu do Efezjan, rozważany podczas tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan: Ef 4,1-16. Kościół jest jeden jednością samego Boga, jeden poprzez chrzest, który uznają Kościoły na mocy wspólnych uzgodnień: „Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich…” (Ef 4,5-6). Fundament chrześcijaństwa jest oczywisty i wyartykułowany wyraźnie, aby nie było wątpliwości. Dlatego tak ważny jest dialog w Kościele Chrystusowym, aby stale uświadamiać sobie czy podzielamy tę samą wiarę, czy definiujemy ją tak samo, mimo iż praktykujemy w różnych wspólnotach wyznaniowych.
Na czym polega jedna nadzieja, do jakiej zostaliśmy wezwani (Ef 4,4)? Nadzieja zawieść nie może, bo nierozerwalnie związana jest z miłością, którą jest sam Bóg (zob. Rz 5,5). Chlubimy się nadzieją chwały Bożej (Rz 5,2), nadzieją życia wiecznego czyli nadzieją oglądania Boga twarzą w twarz. Ale tu na ziemi ożywia nas nadzieja jedności Kościoła Chrystusowego. Co roku więc wzywamy się w modlitwie i mobilizujemy, z nadzieją, że dążenia ekumeniczne i rozwój dialogu doprowadzą nas, chrześcijan, do głębszego rozumienia siebie, świata i przyjęcia się wzajemnie z poszanowaniem różnorodności wyznaniowej. Czy musimy to robić? Tak, bo takie jest pragnienie jednego Pana Jezusa Chrystusa: „Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał” (J 17,21).

Chrystusie, dobra i pełna łaski Drogo,
żywa Prawdo.
Panie naszego ducha
na ziemi aż po niebo.
Jezu, Bramo Życia, prawdziwy Boże,
przez Ciebie prowadzi nasza droga,
zaprowadź nas do swego Ojca, przez Twego świętego Ducha!
(św. Nerses Łaskawy)
s. dr Kinga Walkowiak




