Tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan został przygotowany przez chrześcijan z Karaibów, którzy pochodzą z wielu tradycji, ale wszyscy dostrzegają rękę Boga działającego na rzecz zakończenia niewolnictwa. Jest to jednoczące doświadczenie zbawczego działania Boga, które przynosi wolność. Zaproponowali zatem temat tego tygodnia, który brzmi: Prawica Twoja wsławiła się mocą (Wj 15,6). Werset ten pochodzi z pieśni zwycięstwa, jaką wyśpiewują Mojżesz i Miriam po przejściu przez Morze Czerwone (Wj 15,1-21). To pieśń triumfu nad uciskiem[1].

Sytuacja na Karaibach:
W jaki sposób Karaibowie uzasadniają wybór takiego tematu? Niewolnictwo instytucjonalne zostało na wyspach zniesione, jednak współcześnie ponownie zagrożona jest godność człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Idzie za tym też zagrożenie ludzkiej wolności, gdyż człowiek staje się niewolnikiem struktur zła. Chociaż ludzka godność jest niezbywalna, często przesłania ją zarówno grzech osobisty, jak i hierarchiczny. Przemoc, niesprawiedliwość, uzależnienie od narkotyków i pornografii oraz ból, żal i udręka, to doświadczenia niszczące ludzką godność. Można powiedzieć, że przeszłość kładzie się w jakiś sposób cieniem na tym, co obserwujemy obecnie. Wiele współczesnych wyzwań jest dziedzictwem kolonialnej przeszłości i handlu niewolnikami. Zraniona psychika skutkuje dziś problemami społecznymi, niską samooceną, przestępczością i przemocą domową, a także osłabieniem relacji rodzinnych. Oprócz dziedzictwa przeszłości, problemy te są również pogłębiane przez współczesną rzeczywistość, którą wielu określiłoby mianem neokolonializmu.

            W istniejących okolicznościach wyjście z ubóstwa i długów wielu narodom tego regionu wydaje się wręcz niemożliwe. Ponadto, w wielu miejscach wciąż funkcjonują pozostałości dyskryminujących praw. Prawica Boga, która wyprowadziła ludzi z niewoli, dając nadzieję i odwagę Izraelitom, nadal przynosi nadzieję chrześcijanom na Karaibach. Świadcząc o tej wspólnej nadziei, Kościoły współpracują, aby służyć wszystkim ludom tego regionu, a szczególnie osobom najsłabszym i zaniedbywanym[2].

Jak należy interpretować pieśń zwycięstwa? Gdy Izraelici zobaczyli, że wojska faraona już ich nie dosięgną, wyśpiewali na cześć Boga pieśń pochwalną. Samo przejście przez Morze Czerwone ma oczywiście głębokie znacznie nie tylko dla Izraela, który po 430 latach niewoli podejmuje wyzwanie, by odzyskać wolność, ale też stać się jednym narodem. Exodus ukonstytuował naród wybrany ponownie. Tworzyła się nowa historia. Dla chrześcijan to wydarzenie jest zapowiedzią chrztu świętego.

            Św. Augustyn utożsamił prześladowców, którzy zostali wrzuceni do morza, nie z Egipcjanami, lecz z grzechem: „Jak widzisz, wszystkie nasze dawne grzechy, które niejako napierają na nas od tyłu, utopił i wymazał w chrzcie. Duchy nieczyste dosiadły te nasze ciemne sprawki jak swoje wierzchowce i jak jeźdźcy jeździły na nich, gdzie chciały. Dlatego apostoł nazywa ich »rządcami tej ciemności«. Zostaliśmy z tego wszystkiego wyzwoleni przez chrzest, jak przez Morze Czerwone, tak nazwane, ponieważ uświęcone krwią ukrzyżowanego Pana”[3]. Ta interpretacja został przez Kościół podjęta. Istnieje analogia między wyzwalającym przeprowadzeniem Izraela przez Morze Czerwone a wyzwoleniem chrześcijan przez chrzest. Obydwa przejścia powołują do istnienia zgromadzenie ludu Bożego.

            Droga do jedności musi często prowadzić przez wspólnotowe doświadczenie cierpienia. Wyzwolenie Izraelitów z niewoli jest założycielskim wydarzeniem tworzącym jeden lud. Dla chrześcijan proces ten osiąga szczyt w tajemnicach Wcielenia i Paschy. Przez chrzest chrześcijanie uczestniczą w dziele i służbie pojednania, by budować koinonię. Jedno z tłumaczeń z hebrajskiego – interesującego nas wersetu – brzmi: „Twoja prawica, Boże, jest wspaniała przez siłę, Twoja prawica, Boże, strząsa wroga”[4]. W komentarzu do tego wersetu znajdujemy wskazówki rabinów: uczeń biegły w wiedzy mistycznej zrozumie, iż tą samą potęgą, którą Bóg zatopił Egipcjan, uratował Żydów. Jego moc ratuje. Tora nie mówi o lewej ręce Boga, symbolizującej cechę sprawiedliwości, lecz o prawej, która symbolizuje miłosierdzie.

Prawa ręka jest więc znakiem potęgi Bożej. W prawej ręce trzyma się miecz. Prawicą uderza Bóg nieprzyjaciół Izraela. W Starym Testamencie znajduje się wiele przykładów uciekania się do prawicy Bożej: „niech znajdzie Twa prawica tych, co nienawidzą Ciebie” (Ps 21,9); „i chroń tę, którą zasadziła Twa prawica, latorośl, którą umocniłeś dla siebie” (Ps 80,15). Autor biblijny Bogu przypisuje własne zwycięstwa, osiągnięcia i zasługi: „bo nie zdobyli kraju swoim mieczem ani ich nie ocaliło własne ramię, lecz prawica i ramię Twoje, i światło Twego oblicza, boś ich umiłował” (Ps 44,4). Wołanie o to, by Bóg swą prawicą strzegł, prowadził i ochraniał jest powszechne w Biblii: „wyciągasz swą rękę, Twoja prawica mnie wybawia” (Ps 138,7); „Twa ręka będzie mnie wiodła i podtrzyma mię Twoja prawica” (Ps 139,10). Ale prawica znaczy coś znacznie więcej: „ukażesz mi ścieżkę życia, pełnię radości u Ciebie, rozkosze na wieki po Twojej prawicy” (Ps 16,11). Znamiennie interpretowana jest utrata szczęścia i Bożej przychylności: „to dla mnie bolesne, że się odwróciła prawica Najwyższego” (Ps 77,11). Ludzka niedola, poszukiwanie Boga w ciemnościach duszy, czy niepowodzeniach, zawsze rozumiane były jako Boży dopust, jako stan, w którym tym bardziej człowiek woła o Jego pomoc, gdyż doświadcza Jego milczenia.

            Z kolei poczucie spełnienia i dobra kojarzone jest z „aktywną” prawicą Boga. Prawa strona Boga to miejsce, w którym Jego przyjaciele zakosztowują słodyczy, szczęścia, czy też raju. Jezus tych, którzy pełnią wolę Boga, czyli są błogosławieni, gromadzi po swej prawej stronie (Mt 25,33-34). Także zmartwychwstały Jezus został wywyższony prawicą Boga: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go” (Dz 2,32-33); „Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów” (Dz 5,31).

            Apostołowie głosząc kerygmat, przedstawiali Jezusa jako siedzącego po prawicy Ojca. Takim widział Go Szczepan podczas kamienowania: „widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7,56). Nie można nie wspomnieć cytowanego przez Piotra Psalmu 110: „Bo Dawid nie wstąpił do nieba, a jednak powiada: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej” (Dz 2,34; por. Łk 20,42; Rz 8,34; Ef 1,20; Kol 3,1). Jezus, posiadający pełnię władzy Boga oraz pełnię miłosierdzia, siedzący po Jego prawicy, jest z Nim istotowo zjednoczony.

            Bóg działa, ale potrzebuje człowieka, który Mu zaufa. To Mojżesz miał wyciągnąć rękę nad morze, aby rozstąpiło się przed Izraelem (Wj 14,21.27) i zamknęło, gdy lud przeszedł po suchym dnie. Można domniemać, że uczynił to ręką prawą, jakkolwiek jednak to się dokonało, cud spełnił się dzięki mocy Bożej. Dlatego w hymnie wyśpiewywanym na cześć Boga, przeprowadzającego Izraela przez Morze Czerwone znajdują się słowa uwielbienia i wysławiania Boga, który tak potężnie okazuje swą wszechmoc człowiekowi. On działa, a Izrael jest w pewien sposób bierny – wezwany tylko, by się nie bać (Wj 14,13). To wezwanie uwalnia od strachu, zamykającego w teraźniejszości. Izrael musi pokonać strach i zaryzykować wejście w nieznane.

            Czy nowy lud Boży, Kościół doświadczy prawicy Pana, wyzwalającej z teraźniejszości naznaczonej ranami podziałów? Czy w tak trudnej materii da się usunąć skutki przeszłości? Wydawałoby się, iż takie oczekiwanie jest po prostu aporią – rzeczą nie do przezwyciężenia. Jedność chrześcijan to zwycięstwo Boga, gdyż tylko On może doprowadzić do uwolnienia z wszelkich form ucisku, a także ucisku, jakim są podziały Kościoła, gdyż one odbierają nam wolność we wzajemnych relacjach chrześcijan. W wielu jednak dziedzinach jedność staje się doświadczeniem, szczególnie na płaszczyźnie dążeń do poszanowania godności człowieka i sprawiedliwości społecznej. Ale to jest troska o jedność w działaniu. Celem tygodnia ekumenicznego jest poszukiwanie jedności w wierze, co jest znacznie trudniejsze. O taką jednak jedność trzeba nam się modlić i zabiegać.
                                                                                                                                                          
                                                                                                                                        s. Kinga


[1]  Na tym motywie opiera się hymn Prawica Boga (The Right Hand of God), napisany przez grupę roboczą Karaibskiej Konferencji Kościołów (Caribbean Conference of Churches) w sierpniu 1981 r. Pieśń ta stała się hymnem ruchu ekumenicznego na tym obszarze i została przetłumaczona na wiele języków. Obecność niektórych Kościołów w regionie – np. rzymskokatolickiego i anglikańskiego – zbiega się z początkiem i wczesnym okresem działalności kolonialnej. Inne Kościoły powstały później w wyniku misjonarskich ruchów od XVIII do XX w. Ostatnio, rozprzestrzeniły się na Karaibach ruchy ewangelikalne i zielonoświątkowe.

[2] Por. Prawica Twoja wsławiła się mocą, materiały na tydzień modlitw o jedność chrześcijan, Warszawa 2017, s. 9.

[3] Św. Augustyn, Kazanie 223, na Wigilię Paschalną.

[4]   Tora Pardes Lauder, Szemot, red. i tłum. Rabin Sacha Pecaric, Kraków 2003, s. 136.