Tematem rozważań podczas przygotowania do Pięćdziesiątnicy w naszej  Wspólnocie była perykopa o Samarytance (J 4,1-42). Jest to fragment mówiący o spotkaniu dwóch osób, a każda z nich posiada pragnienie. Pragnieniem Jezusa jest zbawienie wszystkich ludzi i komunia ludzi z Bogiem. Cały dialog Jezusa z kobietą, którą spotyka On przy studni, uświadamia nam, że nasza historia życia jest święta przed Bogiem. Jemu nie przeszkadzają nasze słabości i grzechy, by udzielić nam Ducha Świętego, który uświęca nasze życie.

Jezus usiadł przy studni, do której przyszła kobieta czerpać wodę. Ona pragnęła wody żywej, pragnęła spotkać mężczyznę, człowieka, Boga. Posiadała niezaspokojone pragnienie miłości, a jej cierpienie było tym większe, bo kroczyła drogą grzechu. Jezus zaspokoił jej pragnienia. Rozmawiając z nią, udzielił jej daru Ducha Świętego, bo słowo Jezusa daje Ducha. Studnia jest symbolem Słowa Bożego. Trzeba nam „kopać” tę studnię, jeśli nasza wiara ma dojrzewać i być przekazywana dalej.

Wobec tej kobiety Jezus stanął jak żebrak, mówiąc „daj mi pić”. Jest to pragnienie gościnności, relacji, w samo południe wyrażał swoje „pragnę”, które najmocniej wybrzmiało, gdy wykrzyczał je w godzinie swej męki. „To dla mnie i dla każdego człowieka Jezus usiadł zmęczony przy studni”, powie św. Augustyn.

Spotkanie to wyraża dynamikę chrześcijańskiego świadectwa. Kobieta zostawiła swój dzban, tak jak uczniowie Jezusa zostawili sieci, i poszła dać świadectwo mieszkańcom miasteczka. Czyni świadectwo z własnego życia: „powiedział mi wszystko, co uczyniłam”. Jednak za chwilę interpretuje je w obiektywnym świetle: „zobaczcie sami”. Każdy powinien sam sobie odpowiedzieć, czy przyjmuje Jezusa jako Zbawiciela. Nie można narzucić komuś prawdy wyrażonej w pojęciach, ale należy zaproponować drogę, jaką jest chrześcijaństwo, drogę dobrego, szlachetnego człowieczeństwa.

Nasza ewangelizacja jest skuteczna wówczas, gdy ewangelizowani zaczną czerpać moc ze Słowa Bożego, z liturgii, z Eucharystii, a nie z nas. Kobieta usunęła się z życia Samarytan, nie zasłaniała sobą Jezusa. Duch Święty cierpliwie nas do tego prowadzi, bo Jego działanie jest delikatne. „Woda życia szemrze we mnie, mówi cicho: pójdź do Ojca” – pisał Ignacy Antiocheński.

Przygotowanie do Pięćdziesiątnicy zostało zakończone czuwaniem w sobotę wieczorem. Natomiast w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego 16 osób dorosłych z terenu naszej diecezji przyjęło sakrament bierzmowania w ramach Diecezjalnego Ośrodku Katechumenalnego „św. Pawła”.